Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Co mówi mędrzec
2012-05-28
Bartosz Cichocki

To ADR zawdzięczamy zbudowanie w tak zwanym raporcie Albright, który stał się podstawą przyjętej w Lizbonie w 2010 roku koncepcji strategicznej NATO, równowagi między trzema misjami Sojuszu: collective defence, crisis management i cooperative security. Równowaga ta pogodziła dwie wizje, zadawałoby się, nie do pogodzenia: wizję NATO jako bloku militarnego skupionego na obronie własnego terytorium i jego mieszkańców oraz wizję NATO jako organizacji bezpieczeństwa, gaszącej lokalne konflikty w swoim sąsiedztwie (południowym).

Również dzięki metodzie ADR możliwe okazało się przekształcenie polsko-rosyjskiego konfliktu o historię – przede wszystkim o genezę i skutki II wojny światowej – z niekończącej się wymiany not dyplomatycznych w międzynarodową debatę naukowców. Dwustronna Grupa ds. Trudnych, której Rotfeld współprzewodniczył, doprowadziła do wydania w Polsce i w Rosji obszernego zbioru artykułów polskich i rosyjskich badaczy o kontrowersyjnych wydarzeniach XX wieku. Wkrótce tom ten ukaże się po angielsku i sądząc po międzynarodowym zainteresowaniu pracami Grupy ds. Trudnych, znajdzie czytelników. Na marginesie można jedynie wyrazić żal, że rosyjska administracja publiczna i sądy nie zdobyły się w bolesnej sprawie mordu na tysiącach przedstawicieli polskiej inteligencji, znanego na świecie jako Katyń Massacre, na uczciwość, na którą zdobyli się rosyjscy członkowie Grupy. 16 kwietnia 2012 roku potwierdził to Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu.

Tak oto przeszłość – w typowy dla Europy Środkowo-Wschodniej sposób – miesza się z teraźniejszością i przyszłością. Opowieść o tym regionie i jego narodach zdecydował się podjąć jego typowy przedstawiciel. Potomek polskich Żydów, ocalony w czasach Zagłady przez ukraińskich mnichów, doradca rządów komunistycznych, który po zwycięstwie Solidarności został ministrem spraw zagranicznych, doświadczył całego zła i błogosławieństwa XX wieku. Siłą Rotfelda jest jednak także jego nietypowość – uznany na świecie naukowiec przez całe swoje zawodowe życie działał w ścisłej współpracy ze światem polityki. Jego spostrzeżenia są więc efektem zawsze produktywnego zderzenia bogatej wiedzy teoretycznej i praktyki dyplomatycznej. Być może właśnie dlatego opowieść Rotfelda, zawieszona między przeszłością, współczesnością i przyszłością, opowieść o wspólnym – na dobre i na złe – świecie i losie Polaków, Ukraińców, Rosjan, Litwinów, Niemców – może być opowieścią zrozumiałą dla świata zewnętrznego.

W ręce polskiego czytelnika w odstępie zaledwie kilku miesięcy 2012 roku trafiły dwa zbiory opowieści Adama Daniela Rotfelda. Pierwszy z nich – „Myśli o Rosji... i nie tylko” – prezentuje wywiady i eseje prasowe ADR opublikowane w Polsce na przestrzeni kilku ostatnich lat. Uporządkowane w grupy tematyczne są fascynującą ekspedycją po dyskusjach o najważniejszych kwestiach polskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, toczących się w czasach szczególnie w Polsce i wokół niej gorących. W czasach domowej rywalizacji konserwatystów i liberałów. Czasu konsolidacji wewnętrznej Rosji i załamania gospodarczego na Zachodzie.

„W cieniu” to zapis rozmowy przeprowadzonej przez dziennikarza Gazety Wyborczej Marcina Wojciechowskiego, na potrzeby tej konkretnej książki. Wywiad-rzeka ujęty jest w ramy pytań odwołujących się do spuścizny liderów XX wieku: Jana Pawła II, Czesława Miłosza, Jerzego Giedroycia, Henry’ego Kissingera, Michaila Gorbaczowa i innych.

Wieloletni dyrektor prestiżowego sztokholmskiego ośrodka analitycznego SIPRI (Rotfeld piastował to stanowisko przez rekordowy okres, od 1990 do 2002 roku) potrafi magnetyzować. W dużym stopniu jest to zasługą umiejętności mówienia przykrej prawdy w sposób, który nie rani. Nie unika przy tym kontaktu ze środowiskami, które między sobą nie znajdują wspólnego języka. „Myśli o Rosji...” łączą wywiady udzielone między innymi liberalnej Gazecie Wyborczej i konserwatywnej Teologii Politycznej. Rotfeld swoich sympatii nie ogranicza do jednej strony sceny politycznej i z podziwu godnym uporem nie daje się ściągnąć do poziomu międzypartyjnych dyskusji. Z uwagą odnosi się do wypowiedzi przywódców państwowych, nie zdradzając swoich politycznych preferencji.

W czasach, gdy chętnie przypisujemy ekspertów poszczególnym partiom, z ADR jest kłopot. O sprawach wewnętrznych – na przykład o kompromisie osiągniętym w 1989 roku przy okrągłym stole i późniejszych przemianach – mówi jak liberał czy socjaldemokrata. Z kolei gotowość do podejmowania spraw bezpieczeństwa (interesów), praw człowieka i tożsamości historycznej (wartości), kiedy odnosi się do relacji międzynarodowych – w tym z Rosją – zbliża go do konserwatystów. Stąd zapewne niejeden czytelnik „Myśli o Rosji...” i „W cieniu” miałby zagwozdkę z odpowiedzią na pytanie, w którym rządzie profesor Rotfeld był ministrem spraw zagranicznych – postkomunistycznym czy postsolidarnościowym. Nie może w tej sytuacji dziwić, że spośród historycznych polskich strategów najczęściej ADR powraca do dwukrotnego szefa dyplomacji i premiera II RP Aleksandra Skrzyńskiego, o którego przynależności partyjnej wiedzą dziś nieliczni fachowcy, a nie do Józefa Becka czy jego mentora Józefa Piłsudskiego. Choć i ich ani w „Myślach o Rosji...”, ani „W cieniu” nie mogło zabraknąć.

Rotfeld rzadko opowiada o swoim bogatym życiu, sporadycznie o życiu dorosłym – z tego bodaj większa część to odpowiedzi na zarzuty o tajną współpracę z komunistyczną tajną policją, które przemknęły przez łamy polskiej prasy w 2008 roku. Obawiam się, że ADR nie pisze wspomnień. Nie pisze, bo należy do intelektualistów skoncentrowanych nie na sobie, lecz na nas. Obawiam się, bo – z należnym uznaniem dla myśli Rotfelda o Rosji (i nie tylko) – najwięcej pożytku dla młodszych pokoleń miałyby myśli przedstawicieli jego pokolenia o nich samych. W szczególności osób, które tak jak ADR uczestniczyły w procesie podejmowania decyzji w obszarze polityki zagranicznej Polski od czasów późnego Cyrankiewicza i miały okazję skonfrontować swoje koncepcje z najlepszymi ekspertami na całym świecie.

Gdyby „Myśli o Rosji...” i „W cieniu” ukazały się po angielsku, bez wątpienia i na Zachodzie skrót ADR zyskałby nowe rozwinięcie.

 

Bartosz Cichocki

 

Adam Daniel Rotfeld, Myśli o Rosji... i nie tylko, „Świat Książki”, Warszawa 2012;


Adam Daniel Rotfeld, W cieniu. 12 rozmów w Marcinem Wojciechowskim, Agora-PISM, Warszawa 2012.


 


Powrót
Najnowsze

Ukraina – walka o parlament

21.07.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

93 lata temu zmarł Feliks Dzierżyński. W Rosji jego kult jest wciąż żywy

20.07.2019
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Zamiast fait accompli – chaos

18.07.2019
Mariusz Antonowicz
Czytaj dalej

Nadchodząca agonia systemu? Przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie

17.07.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Zwykły człowiek vs Rosja

16.07.2019
Tomasz Grzywaczewski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Zrzutka na Seferisa

16.07.2019
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu