Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Gruzja: pełzająca aneksja
2019-08-20
Mateusz Kubiak

Maleńka wioska Gugutiantkari po raz kolejny stała się przedmiotem zainteresowania mediów w Gruzji i zagranicą. Niestety jednak, tak jak w poprzednich latach, również obecnie stało się to za sprawą działań Rosjan. Na przestrzeni ostatniego tygodnia w Gugutiantkari pojawiły się nowe zasieki i płot, oddzielające samozwańczą Republikę Osetii Południowej od Gruzji i przy okazji uniemożliwiające lokalnym mieszkańcom dostęp do części posiadanych pól. To kolejny przejaw tzw. borderyzacji – zjawiska, które najłatwiej chyba jednak będzie nazwać po prostu „pełzającą aneksją”. Podobne działania, naturalnie bez konsultacji z władzami w Tbilisi, są bowiem podejmowane przez Rosjan już przez dłuższy czas.

 

Proces borderyzacji (stawiania przez Rosjan zasieków, ogrodzeń czy znaków granicznych na linii rozgraniczenia między Gruzją a Abchazją i Osetią Południową) trwa od 2011 roku. Scenariusz jest często podobny: rosyjscy pogranicznicy działający pod osłoną nocy, budujący (lub przesuwający w głąb kraju) infrastrukturę graniczną na gruzińskim terytorium. Skutkuje to licznymi sytuacjami, w których mieszkający wokół Osetii Południowej Gruzini zostają odcięci np. od części swoich ziem (tak, jak ma to miejsce obecnie w Gugutiantkari) lub od źródeł zaopatrzenia w wodę. Miejsce mają też sytuacje skrajne, w których w skład Osetii „włączone” zostają całe gruzińskie domostwa. Wówczas ich mieszkańcy mogą wybierać: porzucić dom lub też pozostać po drugiej stronie płotu.

Jednocześnie nie budzi większych wątpliwości, że borderyzacja jest wykorzystywana przez Rosjan do celów czysto politycznych: prowokowania napięć czy sprawdzania jakości reakcji gruzińskich służb. Znamiennym wydaje się bowiem, że przykładowo do omawianej budowy zasieków w Gugutiantkari doszło w rocznicę wojny pięciodniowej 2008 roku i w momencie, w którym to relacje gruzińsko-rosyjskie są szczególnie napięte. Nie sposób też nie wspomnieć o sytuacji, kiedy to latem 2015 roku Rosjanie samowolnie zbudowali płot o kilkaset metrów od głównej autostrady w Gruzji oraz zajęli krótki odcinek ropociągu Baku-Tblisi-Supsa, którym transportowana jest azerbejdżańska ropa naftowa.

 

Gugutiantkari i co dalej?

Do borderyzacji w okolicach Gugutiantkari doszło już po raz trzeci – wcześniej podobne sytuacje miały miejsce w 2013 i 2017 roku. I choć w ostatnich dniach w wiosce pojawili się członkowie korpusu dyplomatycznego, a stosowne oświadczenia wydali przedstawiciele licznych państw (w tym polski MSZ), naiwnością byłoby chyba sądzić, że na tym Rosja poprzestanie. Zwłaszcza bazując na danych zgromadzonych w ubiegłym roku przez Amnesty International.

Przypuszczalne efekty rosyjskiej borderyzacji na odcinku k. Gugutiantkari, Amnesty International, https://www.amnesty.org/en/documents/eur56/0581/2019/en/.

 

Jak wskazuje powyższa mapa, u południowych granic Osetii Południowej (a więc tam, gdzie wzdłuż linii rozgraniczenia zamieszkuje najwięcej osób) wciąż w wielu miejscach nie doszło do borderyzacji. Według danych udostępnianych rok temu przez Misję Obserwacyjną Unii Europejskiej w Gruzji,  wokół faktycznego terytorium Osetii Południowej zbudowano m.in. ponad szęśćdziesiąt kilometrów płotu oraz ponad 200 „znaków granicznych”. Biorąc zaś pod uwagę aktualny stan relacji rosyjsko-gruzińskich (oraz zaplanowane na jesień 2020 roku wybory w Gruzji) – licznik ten może w kolejnych miesiącach dalej rosnąć.

 

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu prowadzonym przez Mateusza Kubiaka Kaukaz Kaukaz.

 

Fot. US Embassy Tbilisi, Georgia, https://www.facebook.com/pg/usingeo/


Powrót
Najnowsze

Wiatr zmiany

06.07.2020
Olga Dryndova

 Słabnący paternalizm państwowy na Białorusi łączy się z niskim poczuciem zaufania do władz. Według badań z lat 2017–2018 jedynie około 40 procent Białorusinów ufało władzom państwowym, w tym 34 procent ministrom, a 33 procent władzom lokalnym.

 
Czytaj dalej

„Nas tu nie ma” czyli niesłyszalny głos białoruskiego środowiska LGBT

29.06.2020
Maxim Rust Nick Antipov Nasta Mancewicz Milana Levitskaya
Czytaj dalej

Kampania prezydencka na Białorusi: (nie)oczywiste wybory

26.06.2020
Maxim Rust Yahor Azarkevich
Czytaj dalej

Społeczeństwo obywatelskie na Białorusi już jest

21.06.2020
Czytaj dalej

Wakacyjna promocja na prenumeratę roczną NEW!

16.06.2020
Czytaj dalej

Zderzenie pamięci

08.06.2020
Kristina Smolijaninovaitė
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2020 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu