Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Donbas – pokoju nie będzie
2019-08-08
Aleksander Kowalewski

We wtorek, 6 sierpnia, w Donbasie, w rejonie Pawłopilu, mimo tzw. zawieszenia broni, prorosyjscy separatyści ostrzelali ukraińskie pozycje, w rezultacie czego zginęło czterech ukraińskich żołnierzy piechoty morskiej. Są to największe straty Sił Zbrojnych Ukrainy w ciągu ostatniego roku. Nie jest zaskoczeniem, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezentujący się jako zwolennik szybkiego pokoju w Donbasie, zadzwonił następnego dnia do prezydenta Rosji Władimira Putina, by przekonać go do powstrzymania separatystów przed naruszaniem chwiejnego rozejmu.

 

Pokoju jednak nie będzie. Wcześniej czy później Zełenski będzie musiał pozbyć się złudzeń co do tego, że może z Putinem wynegocjować zakończenie rozlewu krwi. Prezydent Rosji nie rozpoczął tej wojny, aby zakończyła się pokojem na nie jego warunkach. A pokój Putina oznacza całkowitą i bezwarunkową kapitulację Kijowa przed Moskwą, przyłączenie Ukrainy do Rosji.

W swoim wystąpieniu przed Zgromadzeniem Federalnym w kwietniu 2005 roku Putin nazwał upadek ZSRR „największą katastrofą geopolityczną stulecia”[1]. Wszystkie dalsze działania prezydenta Rosji, w tym użycie siły wojskowej w przestrzeni poradzieckiej, wskazują, że troszczy się tylko o jedno – osobistą nieśmiertelność, która ma stanąć na piedestale odrodzonego imperium rosyjskiego. A jakie znaczenie dla Putina mają sankcje ze strony społeczności międzynarodowej? „Zachodni politycy «nie rozumieją istoty Rosji»” – powiedział zastępca szefa administracji prezydenckiej Wiaczesław Wołodin na zamkniętym spotkaniu z uczestnikami międzynarodowego klubu dyskusyjnego Wałdaj. „«Jest Putin – jest Rosja, nie ma Putina – nie ma Rosji» – to według Wołodina najlepiej odzwierciedla obecny stan naszego kraju (Rosja) i jego obywateli”[2].

O braku gotowości Rosji do przystąpienia do autentycznych rozmów pokojowych pisze również autor tekstu pod wymownym tytułem Armia rosyjska przygotowuje się do sforsowania rzek Europy opublikowanego na rosyjskim serwisie „Wzglad”. Artykuł ukazał się tydzień przed śmiercią ukraińskich żołnierzy. Czytamy w nim, że Ministerstwo Obrony FR planuje odtworzyć pułki pontonowe i inżynieryjne, które zostały rozwiązane za Gorbaczowa. Pierwsze takie jednostki są już gotowe. W ramach projektu ma powstać „pułk inżynieryjny wyposażony w nowy model mostu pontonowego PP-91, który pozwala rozstawić 250-metrowy most na rzece w ciągu godziny”, a pełne wyposażenie tych oddziałów może zająć od roku do dwóch lat[3]. Miesiąc wcześniej ogłoszono, że w regionie smoleńskim powstaje nowy pułk czołgów. „Cała niezbędna infrastruktura jak koszary i magazyny będzie gotowa do końca roku. Ponadto w tym okresie zostaną oddane do użytku poligony i obiekty treningowe”[4].

Już latem 2015 roku utworzono nową brygadę lotnictwa wojskowego (brAA) w obwodzie rostowskim graniczącym z Ukrainą. W sumie cztery nowe brygady powietrzne zostały skupione przy zachodniej granicy Rosji[5]. Szybko zwiększa się również liczba brygad śmigłowców. Tylko w 2017 roku utworzono dwie takie formacje, z których każda liczy około sto maszyn: „Dwie eskadry bojowe są wyposażone w śmigłowce szturmowe Mi-28 «Night Hunter», Ka-52 «Alligator» i Mi-35M. Eskadry transportowo-bojowe i transportowe wykonują swoje zadania na Terminatorze Mi-8AMTSh i Mi-8MTV-5. Do transportu ciężkich ładunków ponadgabarytowych i sprzętu w ramach brAA powołano formację ciężkich śmigłowców transportowych Mi-26”[6].

Obeznany użytkownik internetu może znaleźć więcej takich przykładów i przypomnieć sobie słowa przypisywane rosyjskiemu pisarzowi Antonowi Czechowowi: „Jeśli na początku sztuki na ścianie wisi broń, do końca spektaklu będzie musiała wystrzelić”. Czy rosyjski sztab generalny planuje przerzut żołnierzy przez Dniepr czy też przez Wisłę i Łabę?

Nie zazdroszczę Zełenskiemu, który wyraźnie nie jest gotowy do podejmowania takich decyzji, które nie zadowolą całej Ukrainy, a każdy zły ruch może spowodować Zugzwang. I niech przegra sam Zełenski, by zrobić miejsce dla lepiej przygotowanego polityka. Gorzej jeżeli przegra cała Ukraina.

Tłum. Krzysztof Popek

 

[1] https://regnum.ru/news/polit/444083.htmln.

[2] Https://www.mk.ru/politics/ 2014/10/23 / volodin-est-putin-est-rossiya-net-putina-net-rossii.html

[3] https://vz.ru/society/2019/7/30/989911.html.

[4] https://topwar.ru/158906-novyj-tankovyj-polk-formirujut-v-sostave-obschevojskovoj-armii-zvo.html.

[5] https://topwar.ru/77615-bloger-v-rostovskoy-oblasti-formiruetsya-brigada-armeyskoy-aviacii.html

[6] https://vpk.name/news/185635_izvestiya_minoboronyi_formiruet_novyie_aviacionnyie_brigadyi_osnashennyie_boevyimi_i_transportnyimi_vertoletami.html

 

Fot. Alan Lebeda (GFDL 1.2) commons.wikimedia.org


Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – bez Polaków czulibyśmy się dziś osamotnieni

22.08.2019
Mateusz Stachewicz Ołena Bodnar
Czytaj dalej

Gruzja: pełzająca aneksja

20.08.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Warszawa: Tych lat nie zapomni historia… Stosunki polsko-sowieckie w czasie II wojny światowej

19.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu