Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Spotkanie wokół książki "Mrówka w słoiku"
2018-12-04
NEW

Ośrodek KARTA i Faktyczny Dom Kultury zapraszają na spotkanie wokół książki Poliny Żerebcowej Mrówka w słoiku. Dzienniki czeczeńskie 1994-2004, poruszającego zapisu dojrzewania z wojną w tle. Spotkanie odbędzie się w Faktycznym Domu Kultury, ul. Gałczyńskiego 12, Warszawa, 10.12.2018, godz.19.00.

„Urodziłaś się w Groznym. To twoja Ojczyzna. Tu jest twój dom – mówi mama. Nie mamy dokąd wyjechać. Będziemy żyć tutaj” (fragment dzienników z 18 stycznia 1998). Mrówka w słoiku. Dzienniki czeczeńskie 1994–2004 to przejmujący zapis dojrzewania z wojną w tle. Polina Żerebcowa miała 9 lat, gdy pierwsze bomby spadły na Grozny. Na kartkach szkolnych zeszytów, po rosyjsku (w tym języku mówiła w domu rodzinnym), przez kolejne 10 lat zapisywała wojenną codzienność. Okrzyknięta rosyjską Anne Frank, Żerebcowa przedstawia w dziennikach prawdziwy obraz wojny, nie oszczędzając zarówno Rosjan, jak i Czeczenów. Najważniejsza dla niej bowiem jest prawda historyczna – aby świat dowiedział się, co faktycznie przeżyli wówczas cywilni mieszkańcy Groznego. Jej Dzienniki to uniwersalny zapis potworności i bezsensu wszystkich wojen.

Wojciech Górecki (Analityk Ośrodka Studiów Wschodnich, autor książek o Kaukazie i Azji Centralnej) o dziennikach: „O takich ludziach mówi się – świadkowie Historii. Przez wielkie „H”, bo obserwowali ważne wydarzenia i przełomowe momenty dziejów. Wyobraźnia podsuwa nam obrazy głów państw, dygnitarzy, generałów. Świadectwo Poliny Żerebcowej to Historia w skali mikro, ukazana poprzez setki, a może tysiące zwykłych, codziennych historii, które przytrafiają się każdemu z nas. Dla autorki wszystko jest istotne: nalot na Grozny („Dzisiaj zrzucili na nas trochę bomb” – od tego zdania zaczynają się jej zapiski z drugiej wojny czeczeńskiej), odniesiona kontuzja, rodzinna wizyta, rozmowa z sąsiadką, pogoda. Jej dzienniki są bezcennym źródłem dla badaczy studiujących najnowsze dzieje Groznego, stosunki narodowościowe w Czeczenii, a przede wszystkim – życie codziennie w warunkach zbrojnego konfliktu.

Gdy w 1994 roku zaczynała się w Czeczenii pierwsza wojna, Żerebcowa miała dziewięć lat. W chwili wybuchu drugiej – czternaście. Połączenie dziecięcej wrażliwości z absolutnym literackim, poetyckim słuchem oraz zmysłem obserwacji dało prozę wybitną. Autorka wie, że o doświadczeniach granicznych należy pisać lakonicznie, bez przymiotników: im prościej i mniej, tym lepiej. I straszniej.

Mottem tej książki mogłaby być uwaga Żerebcowej, zapisana pod datą 1 października 1999 roku: „Wierzyć można tylko temu, co się zobaczyło na własne oczy. I w żadnym razie nie dowierzać uszom!”.

Maciej Falkowski, znawca Kaukazu, prezesa zarządu Fundacji Solidarności Międzynarodowej: „Pierwszym pytaniem, które człowiek mający nieuświadomione szczęście życia w pokoju i względnym dobrobycie zadaje sobie już po kilku stronach tekstu, jest – jak to w ogóle możliwe? Jak można tak żyć? Czy świat może być tak straszny, a ludzie tak okrutni? Okazuje się, że może i to całkiem niedaleko od nas. Nie 200 lat temu, nie w czasie II wojny światowej, ale teraz, w naszych czasach. To książka bardzo potrzebna i aktualna także w kontekście tego, co dzieje się dziś wokół nas – rozpadającego się porządku światowego, coraz bardziej powszech­nych obaw o wybuch konfliktu w Europie. Powinien ją przeczytać każdy, kto myśląc o wojnie, widzi przede wszystkim bohaterstwo, przygodę i nie może się doczekać, gdy z bronią w ręku będzie walczył za ojczyznę.

Mrówka w słoiku jest portretem Czeczenii, Rosji i – szerzej – społeczeństw postsowieckich. Świat człowieka postsowieckiego, niezależnie od tego, czy do­tyczy on prawosławnego Rosjanina czy muzułmańskiego Czeczena, jest w świe­tle wspomnień autorki światem zdegenerowanym, zdewastowanym duchowo i moralnie, zagubionym, stłamszonym, wypranym z wartości. Ludzie są w nim pozbawioną praw masą ludzką. Mięsem armatnim. Materiałem ludzkim. Gru­zem 200 – jak w wojskowej terminologii sowieckiej określano zmarłych żołnierzy. Nasielenijem, a nie społeczeństwem. To nie ich wina. To wina systemu, który knutem i rozgrzanym żelazem od stuleci niszczy w Rosjanach indywidualizm i szacunek do człowieka.

 

Polina Żerebcowa (ur. 1985) – pisarka, poetka, dziennikarka. Urodziła się w Groznym, w inteligenckiej rodzinie o tradycjach artystycznych. Przeżyła m.in. pozorowaną przez Rosjan egzekucję, była ranna podczas ostrzału Rynku Centralnego w Groznym 21 października 1999. W 2004 roku wyjechała z Groznego do Rosji. W 2010 roku ukończyła psychologię, pracowała w jednej z moskiewskich szkół jako nauczycielka historii i literatury. Prześladowana z powodu swoich publikacji na temat Czeczenii poprosiła o azyl polityczny w Finlandii, gdzie mieszka od 2013 roku. Jej dzienniki i inne książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków, jest laureatką kilku nagród literackich. Na podstawie jej dzienników w 2017 roku powstał  spektakl Dzienniki czeczeńskie w reżyserii Iwana Wyrypajewa i wykonaniu Andrzeja Seweryna. Przedstawienie było prezentowane w Muzeum Powstania Warszawskiego oraz na Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Spektakl wszedł na stałe do repertuaru Teatru Polskiego.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz z Programu Wsparcia Literatury Rosyjskiej TRANSCRIPT Fundacji Michaiła Prochorowa


Powrót
Najnowsze

Medal Stulecia Niepodległości dla KEW

11.12.2018
NEW
Czytaj dalej

Rewolucja mentalna w Armenii

11.12.2018
Jan Brodowski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Plebiscyt na najlepszą historyczną książkę 2018 roku

11.12.2018
NEW
Czytaj dalej

Armenia: Ostateczne zwycięstwo „aksamitnej rewolucji”

10.12.2018
Kacper Ochman
Czytaj dalej

Żegnamy Ludmiłę Aleksiejewą

09.12.2018
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Oświadczenie Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa

09.12.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu