Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Kwestia karelska
2018-07-26
Juliusz Dworacki

Wskutek II wojny światowej Finowie utracili karelskie terytoria na rzecz Związku Radzieckiego. Głosy o odzyskaniu tych ziem przez Helsinki pobrzmiewają do dziś, jednak większość Finów sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.

Polskiemu czytelnikowi kwestia przyłączenia Karelii do Finlandii może kojarzyć się z naszą polityką historyczną czy Kartą Polaka. Skojarzenia są w pełni uzasadnione, choć podejście Finów do tych kwestii znacząco różni się od podejścia polskiego.

 

Czym jest, a czym nie jest Karelia

Karelia to kraina historyczna dzieląca się na dwie części: współczesne ziemie południowo-wschodniej Finlandii (prowincje Karelia Północna i Karelia Południowa z miastami Joensuu czy Lappeenranta) oraz rosyjską Republikę Karelii z takimi miastami jak Pietrozawodsk, Ołoniec, Kostomuksza czy Sortawała. To ostatnie miasto przed rokiem 1940 należało do Finlandii, jak również tereny wokół północnego brzegu jeziora Ładoga i Przesmyk Karelski z miastem Wyborg (fin. Viipuri) między Zatoką Fińską a jeziorem Ładoga. Obszar ten, wówczas niemal całkowicie zamieszkany przez Finów, jest obecnie częścią obwodu leningradzkiego. Tereny te w okresie przedwojennym były jednymi z najlepiej rozwiniętych ekonomicznie i społecznie w Finlandii.

W wyniku wojen ze Związkiem Radzieckim – zimowej (1939-1940) i kontynuacyjnej (1941-1944) – Finlandia utraciła większość ziem karelskich, a większość tamtejszej ludności fińskiej została ewakuowana w głąb Finlandii. Wiele współczesnych osób pełniących funkcje publiczne w Finlandii to przesiedleńcy lub potomkowie tych przesiedleńców, na przykład były prezydent Martti Ahtisaari. Sama radziecka Karelia, ciesząca się do 1940 roku statusem Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, została przekształcona w Karelo-Fińską Socjalistyczną Republikę Radziecką. Jako szesnasta republika radziecka istniała do 1956 roku, kiedy to jej status ponownie obniżono do rangi republiki autonomicznej i usunięto przymiotnik „fińska”. Przesmyk Karelski został stopniowo włączony do obwodu leningradzkiego i dziś, w przeciwieństwie do reszty Karelii, zostaje poddany gruntownej rusyfikacji, przez co nie spotkamy już tam fińskobrzmiących nazw miejscowości.

Chociaż Karelia jest w Finlandii postrzegana jako jedna z historycznych fińskich ziem, istnieje osobny naród karelski, blisko spokrewniony z Finami, posługujący się językiem karelskim, niegdyś uznawany za dialekt fińskiego. Pomimo napływu ludności rosyjskojęzycznej i braku oficjalnego uznania dla języka (od 1940 roku karelski nie jest językiem urzędowym nawet w nominalnej republice), zdołał przetrwać do czasów współczesnych. W samej rosyjskiej Karelii język karelski od 2009 roku ma status języka mniejszości narodowej. Status języka oficjalnego jest jak dotąd nieosiągalny z uwagi na prawodawstwo rosyjskie, faworyzujące cyrylicę i niezezwalające na status oficjalny językom zapisywanym alfabetem łacińskim. Konstytucja Republiki Karelii formalnie zapewnia wsparcie fińskiemu, karelskiemu i wepskiemu. Ten ostatni to język nielicznego ugrofińskiego narodu Wepsów, zamieszkującego tereny na południowo-zachodnim wybrzeżu jeziora Onega.


Niechciany raj utracony

W okresie zimnej wojny temat zwrotu utraconych w wojnie ziem nie był w Finlandii poruszany. W zamian za przyjęcie ograniczeń narzuconych przez Moskwę na Helsinki w Układzie o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy Wzajemnej z 1948 roku w kwestii prowadzenia polityki zagranicznej, Finlandia zachowała większość atrybutów niepodległego i demokratycznego państwa w polityce wewnętrznej. Częściową zależność Finlandii od ZSRR nazwano powszechnie finlandyzacją. Helsińskie władze dużą wagę przykładały do tego, aby nic nie nadwyrężyło dobrosąsiedzkich stosunków z potężnym sąsiadem – konflikt oznaczałby pewną „śmierć”. Wzbudzanie sentymentów za utraconą ziemią nie leżało w interesie Finlandii, rządzonej zdecydowaną ręką długoletniego prezydenta Urho Kekkonena. Nie dopuszczano do głównego nurtu takich drażliwych kwestii jak zwrot Karelii, a media nierzadko same się cenzurowały w kwestii stosunków fińsko-radzieckich. Dopiero po zakończeniu zimnej wojny powoli pojawiały się informacje, jakoby władze fińskie po 1945 roku próbowały bez skutku odzyskać utracone ziemie. Na przykład sam prezydent Kekkonen w 1968 roku czynił nieoficjalne wysiłki w tym kierunku.

Odczuwalną zmianę przyniósł okres pierestrojki i rozpad Związku Radzieckiego, oznaczający dla Finlandii koniec zależności od Kremla, usankcjonowany nowym układem sąsiedzkim podpisanym w 1992 roku. W dyskursie publicznym i politycznym ponownie pojawiła się kwestia ewentualnego odzyskania Karelii, tak zwana kwestia karelska (fin. Karjala-kysymys). Wprawdzie w 1990 roku Rada Najwyższa Karelskiej ASRR ogłosiła deklarację suwerenności, ale nie doszło do ogłoszenia niepodległości ze względu na brak statusu republiki związkowej – inaczej mogłyby być, gdyby Moskwa trzy dekady wcześniej nie obniżyła statusu administracyjnego Karelii. Mimo pewnych sygnałów sugerujących podjęcie tematu zwrotu ziem karelskich Finlandii, nie doszło do żadnych oficjalnych kroków w tej sprawie. W późniejszych latach pojawiały się głosy krytyki pod adresem ówczesnego prezydenta kraju Mauno Koivisto czy ministra spraw zagranicznych Paavo Väyrynena zarzucające im, że zaniechali prób odzyskania dawnych wschodnich ziem. Nie zrobili tego mimo informacji o rzekomej chęci sprzedaży przez Rosję przynajmniej części zagarniętych w latach czterdziestych terenów. Pogłoski te były jednak wielokrotnie dementowane.

 

Fińskie Kresy Wschodnie współcześnie

Dziś żadne poważne ugrupowanie polityczne w Finlandii nie żąda odzyskania ziem karelskich, postulat ten wysuwają jedynie marginalne grupy narodowe i prawicowe. Aczkolwiek jeszcze niedawno za zwrotem Karelii opowiadał się Timo Soini, obecny szef fińskiego MSZ. Według sondażu dziennika „Helsingin Sanomat” z 2005 roku 62% ankietowanych było przeciwko zwrotowi Karelii (poparła go mniej niż jedna trzecia respondentów), co argumentowano konsekwencjami ekonomicznymi. Istnieją niewielkie organizacje skupiające repatriantów z Karelii i ich potomków opowiadające się za zjednoczeniem z dawnymi ziemiami, jak choćby Stowarzyszenie Karelskie (fin. Karjalan Liitto) czy ProKarelia. Nie mają one jednak większego wpływu na politykę państwa. Względne otwarcie granic umożliwiło powstanie turystyki sentymentalnej w Karelii. Na początku lat dziewięćdziesiątych w dawnych fińskich miastach i wioskach pojawiły się wycieczki ich dawnych mieszkańców. W 2009 roku 72-godzinny bezwizowy ruch do Rosji dla podróżnych przypływających promem do Wyborga.

Każdy fiński polityk mówiący o ewentualności przyłączenia dawniej fińskiej Karelii do Finlandii lub jej fragmentu musi dziś być świadom kosztów, z jakimi wiązałoby się odzyskanie tych ziem. Inkorporacja słabych ekonomicznie terenów do jednego z bogatszych państw europejskich i wyrównywanie różnic pociągnęłoby za sobą milionowe wydatki, o czym mówili między innymi były premier Esko Aho czy były ambasador Finlandii przy ONZ Max Jakobson. Ten ostatni zwrócił uwagę także na kwestie ludnościowe – według spisu powszechnego z 2010 roku Karelowie stanowią obecnie zaledwie 7,8% ludności rosyjskiej Republiki Karelii (to 45,5 tysięcy osób), natomiast Finowie – 1,4% (8,5 tysięcy osób). Koszty polityczne takiego kroku także byłyby znaczące. Borys Jelcyn w 1994 roku potępił odebranie Finom Karelii, ale Władimir Putin sprzeciwia się jakiejkolwiek rewizji powojennych granic. Obecnej fińskiej administracji bardziej zależy na utrzymaniu dobrych stosunków z sąsiadem, niż na odzyskaniu tych ziem, dlatego też temat ten praktycznie nie jest oficjalnie poruszany.


Juliusz Dworacki

Fot. Timin Ilya (cc by-sa 4.0) commons.wikimedia.org


Polecamy inne artykuły autora: Juliusz Dworacki
Powrót
Najnowsze

Brudna perła Finlandii. Sprawa Airiston Helmi a relacje fińsko-rosyjskie

12.11.2018
Juliusz Dworacki
Czytaj dalej

Spotkanie z Wojciechem Góreckim

07.11.2018
NEW
Czytaj dalej

Konkurs dla prenumeratorów na 10-lecie NEWu

07.11.2018
NEW
Czytaj dalej

Do Polaków. Cały wiek polsko-ukraiński: nie pierwszy i nie ostatni

07.11.2018
Ukraińcy – obywatele Rzeczypospolitej Polskiej
Czytaj dalej

10-lecie NEW

31.10.2018
NEW
Czytaj dalej

Warszawskie spotkanie z Marceliną Szumer-Brysz

29.10.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu