Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Dziennik lektur litewskich
2018-01-29
Piotr Oleksy

Kępiński napisał Litewski spleen: zbiór tekstów, który sam nazywa „dziennikiem lektur przeróżnych”. We wstępie pisze: „Nie znamy Litwy. I z uporem poznać jej nie chcemy”.


Piotr Kępiński, Litewski spleen, Wydawnictwo Kolegium Europy Wschodniej, Wojnowice 2017

 

Piotr Kępiński to poeta, eseista i doświadczony dziennikarz. Litewską rzeczywistość poznawał, mieszkając przez kilka lat w Wilnie. W tym czasie swoimi obserwacjami i refleksjami dzielił się z czytelnikami „Nowej Europy Wschodniej” (głownie na stronie internetowej pisma, gdzie prowadzi „litewski blog”) oraz na łamach innych gazet. Wspólnie z Herkusem Kunčiusem, popularnym litewskim pisarzem, wydał książkę zatytułowaną Rozmowa Polaka z Litwinem (Wojnowice 2016). Tym razem prezentuje czytelnikowi Litewski spleen: zbiór tekstów, który sam nazywa „dziennikiem lektur przeróżnych”.

We wstępie autor pisze: „Nie znamy Litwy. I z uporem poznać jej nie chcemy. Romantyzm, dwudziestolecie, czasy II wojny światowej – tylko w tym kontekście utrwaliliśmy Litwę w naszej pamięci (…). Za mało Litwy żywej w Polsce, zbyt wiele historycznej”. To słuszna konstatacja. Poza artykułem wstępnym, zarysowującym problem relacji międzyetnicznych na Wileńszczyźnie, w tomie znajdziemy osiemnaście esejów o litewskiej kulturze i relacjach polsko-litewskich. Przyczynkiem do napisania każdego z nich było konkretne dzieło: powieść, biografia, praca naukowa, tom poezji, film, sztuka teatralna bądź album fotograficzny. Nie są to jednak klasyczne recenzje, lecz erudycyjne eseje, w których odniesienia do innych tekstów kultury przeplatają się z obserwacjami i przemyśleniami Kępińskiego. W efekcie Litewski spleen kreśli wielowątkowy obraz współczesnej kultury litewskiej oraz polskich odniesień do niej. Kępiński przywołuje zarówno klasyków z pogranicza tych dwóch kultur (takich jak Czesław Miłosz, Tomas Venclova, Jarosław Iwaszkiewicz), jak i mało znanych w naszym kraju twórców litewskich – Sigitasa Parulskisa, Eugenijusa Ališankę czy Renatę Šerelytė. Nie brakuje też nazwisk, z którymi spotkał się każdy, kto choć trochę interesuje się Litwą, takich jak Kunčius, Alfredas Bumblauskas, Leonidas Donskis czy Kristina Sabaliauskaitė. Wywody ubarwiają osobiste doświadczenia autora, anegdoty i przytaczane rozmowy z bohaterami.

Mimo że znakomita większość dzieł, wokół których budowane są eseje, powstała po 2000 roku, nie brakuje też nawiązań do tekstów historycznych. Kapitalnie wyglądają porównania wątków współczesnych do rzeczywistości opisanej przez Stanisława Gorzuchowskiego w pracy Granica polsko-litewska w terenie z 1928 roku. Kępiński tłumaczy złożoność litewskiej tożsamości końca XIX i pierwszej połowy XX wieku, przypominając, że litewski patriotyzm polityczny (dążenie do budowy niepodległej Litwy) nie musiał stać w opozycji do kultury i języka polskiego. Bohaterem kilku esejów jest Miłosz, którego postawa wobec polskości i litewskości tę złożoność doskonale obrazuje. Odnosząc się do rożnych tekstów, Kępiński opisuje najtrudniejsze momenty w polsko-litewskich relacjach, takie jak wojna z 1920 roku, przyłączenie Wilna do Polski oraz napięte stosunki w dwudziestoleciu międzywojennym.

Stosunki polsko-litewskie to najważniejszy motyw Litewskiego spleenu, nie brakuje jednak również refleksji o współczesnej litewskiej kulturze, tożsamości i sposobie bycia. Nie jest to niestety obraz optymistyczny. Litwini jawią się Kępińskiemu jako naród smutny i skupiony na swej przeszłości, którą stara się oswoić. Rożne oblicza pamięci historycznej w tej części Europy są kolejnym, ważnym motywem tej książki.

Eseje Kępińskiego charakteryzuje unikatowe połączenie chłodnej analizy i poetyckiego języka. Dla przykładu warto przytoczyć sposób, w jaki wprowadza on czytelnika w klimat tworczości Renaty Šerelytė: „Alkohol rządzi prowincjami naszego świata. Byli kołchoźnicy w Kiejdanach codziennie drżą na wietrze, krajobraz w podwileńskim Niemieżu to wiek XIX w postaci czystej. Trudno tu spotkać trzeźwego (…). Wszyscy wyglądają tak, jakby przeżyli dekapitację. Nikt nie pokazuje twarzy (…). Nieufność i rozpad rządzą naszymi prowincjami”.

Doskonałym przykładem takiego melanżu jest również esej Historia i łopian poświęcony umowie suwalskiej, kończącej konflikt polsko-litewski z 1920 roku (przyczynkiem do rozważań była praca Umowa suwalska: fakty i interpretacje wydana w 2012 roku w Wilnie). Tekst zaczyna się od słów: „Historia bywa banalna i prowincjonalna. Może pachnieć łopianem z podwórka, a nie atmosferą wielkiego miasta, w którym podpisany został ważny traktat”. Kilka akapitów dalej Kępiński ze swadą konstatuje: „w Umowie suwalskiej [znajduje się] szczegółowy opis bliżej nieznanych na przykład Wielkopolaninowi folwarków, mostów i posiołkow, jakby był to opis podziału ziem dwóch skłóconych rodzin chłopskich. Ten folwark biorę ja, a tamten ty. Ale mostu nie dam. A i cztery domy na górce zachowam (…). Pachnie groteską i niezłą literaturą? Jasna rzecz. Bo spory polsko-litewskie to największa groteska XX i XXI wieku”.

Uzupełnieniem książki są rozmowy Kępińskiego z dwójką wybitnych intelektualistów: wspomnianymi Bumblauskasem i Donskisem. Obie są dość gorzką refleksją nad współczesnym środkowoeuropejskim nacjonalizmem. Rozmowa z Bumblauskasem kończy się stwierdzeniem, że w czasach gdy polscy lotnicy latają nad litewskim niebem, „nie można żyć przeszłością i karmić się mitami”, gdyż „nie mają one sensu”. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że znakomity historyk mówi o rzeczywistości postulowanej, a nie obserwowanej – ta druga nie rządzi się przecież sensem, lecz prawami groteski.

Brakowało takiej książki jak Litewski spleen. Kępińskiemu udało się powiązać Wielkie Księstwo Litewskie, Starolitwinów, umowę suwalską czy współczesną kulturę litewską w spójny obraz europejskiej prowincji, która skazuje się na wieczną walkę z własną przeszłością. Litewski spleen pokazuje inną Litwę niż ta, którą najczęściej widzimy w naszym kraju. Być może wątki poświęcone współczesnej kulturze litewskiej pozostawiają pewien niedosyt, jednak ów „dziennik lektur” Kępińskiego jest znakomitym wstępem do próby zrozumienia naszych północno-wschodnich sąsiadów.


Piotr Oleksy

 

Recenzja ukazała się w najnowszym numerze NEW. Co jeszcze w numerze?


Polecamy inne artykuły autora: Piotr Oleksy
Powrót
Najnowsze

Polska Polityka Wschodnia 2018

21.10.2018
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gruzińskie Sowa i Przyjaciele

18.10.2018
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

XIV Konferencja Polska Polityka Wschodnia 2018

14.10.2018
NEW
Czytaj dalej

"Pepiki" Mariusza Surosza – Zapowiedź

10.10.2018
NEW
Czytaj dalej

Moskiewska Brygada Śmierci

09.10.2018
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Polacy na Litwie: między Wilnem, Warszawą a Moskwą

07.10.2018
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu