Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Sprawozdanie niepolityczne
2011-04-21
Stanisław Szypowski
W środę premier Rosji Władimir Putin przedstawił Dumie Państwowej roczne sprawozdanie z działalności rządu za 2010 rok i plany na rok 2011. Ku zaskoczeniu ekspertów, wystąpienie Putina było apolityczne i skoncentrowane na zagadnieniach związanych z ekonomią i gospodarką kraju.

Premier jak zwykle opowiedział, jak wspaniale żyje się w Rosji w porównaniu z ostatnimi zawirowaniami w Unii Europejskiej. Wspomniał o zmniejszaniu zabezpieczeń socjalnych w krajach Europy Zachodniej i fatalnej sytuacji w Grecji czy Portugalii, czego w Rosji udało się uniknąć. Dowodem na polepszającą się sytuację oraz uniknięcie dotkliwych skutków kryzysu ma być to, że wśród Wspólnoty Niepodległych Państw kraj pod jego rządami, w dobie złej koniunktury gospodarczej, ma najlepsze wskaźniki wzrostu. Priorytetem rządu wciąż mają  być wsparcie socjalne i inwestycje w kapitał ludzki, realizowane dzięki rozwojowi infrastruktury społecznej (szkoły, szpitale etc.).

Przez dwie i pół godziny Putin przedstawiał polepszającą się sytuację rosyjskiej gospodarki. Wystąpienie miało przede wszystkim uświadomić, że Biały Dom (siedziba rządu) poprzez swoje działania realizuje politykę modernizacji kraju i założenia wytyczone przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.
– Dzisiaj możemy stwierdzić, że już nastąpiło pokryzysowe tąpnięcie krajowej gospodarki. I na tej podstawie kreujemy modernizacyjne założenia naszej pracy: plan rozwoju ekonomicznego i socjalnego na dużą skalę – oświadczył na wstępie premier Władimir Putin.

Dodatkowe dochody ze sprzedaży drożejącej ropy pozwolą Rosji zmniejszyć w 2011 roku deficyt budżetowy do 1-1,5 procent PKB, a także znacząco zmniejszyć dług publiczny.
– Ożywienie gospodarki dzięki korzystnej koniunkturze daje nam możliwość poważnego przyśpieszenia rozwiązania problemu deficytu budżetowego, który dla gospodarki, uzależnionej od cen surowców, jest dużym zagrożeniem – powiedział Putin.
Według wyliczeń przeprowadzonych przez rząd, do skarbu państwa wpłynie dodatkowo 1,138 biliona rubli (około 113,8 miliarda złotych). Premier zamierza wykorzystać te pieniądze przede wszystkim na zmniejszenie długu zewnętrznego oraz przekazać ich sporą część na fundusz rezerwowy, który ma być zwiększony do 1,43 biliona rubli (około 143 miliardów złotych).

Z przedstawionego sprawozdania wynika, że w 2010 roku PKB w Rosji wzrósł o 4 procent, co według premiera, stanowi największy wzrost wśród państw G8.
– Prognozowany wzrost w tym roku stanowi około 4,2 procent PKB, ale już mogę poinformować, że w pierwszym kwartale 2011 roku wyniósł 4,4 procent. W marcu i kwietniu inflacja zaczęła stopniowo zwalniać. Oczekujemy, że po 2011 roku inflacja nie przekroczy 6,5-7,5 procent, ale wiele będzie zależało od tego, jak efektywnie zadziała nasze wsparcie dla rolnictwa.

Według premiera, rząd będzie również szukał rozwiązań w sferze zmniejszenia obciążeń związanych z ubezpieczeniem, próbując odciążyć zarówno zwykłych obywateli, jak i przedsiębiorców.

W dalszej części sprawozdania, oprócz wymienienia problemów rybaków z Dalekiego Wschodu i kredytów dla rolników, nie zostało powiedziane nic, co mogłoby przykuć uwagę obserwatorów rosyjskiej sceny politycznej. Wręcz przeciwnie, miejscami wystąpienie premiera wydawało się nużące i zbyt szczegółowe. Oczywiście, stało się to pożywką dla deputowanych, którzy w zadawanych pytaniach raczej próbowali się popisać oryginalnością pytań niż ich konstruktywnością, co jest zrozumiałe w okresie przedwyborczym. Choć wybory parlamentarne odbędą się dopiero 4 grudnia 2011 roku, to każdy powód do przejawu lojalności wobec rządu (Jedyna Rosja) lub jego stanowczej krytyki (Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej) może dać kilka dodatkowych głosów wyborczych.

Odpowiedzi Putina na pytania deputowanych były krótkie, ale rzeczowe i dalekie od polityki. Na pytania partyjnych kolegów z Jedynej Rosji próbujących uzyskać od Putina stanowcze deklaracje, odpowiadał on, unikając kwestii politycznych i sprowadzając je do zagadnień związanych z gospodarką kraju. Na zakończenie podziękował zebranym i życzył im sukcesów w wyborach.

Eksperci zwracają jednak uwagę na to, że brak politycznej deklaracji również jest taką deklaracją. Po pierwsze, Putin nie musi wygłaszać głośnych oświadczeń politycznych, by zwiększyć swój kapitał polityczny, bo i tak jest on wystarczający. Po drugie, premier od kilku miesięcy unika wchodzenia na polityczną ścieżkę prezydenta, ograniczając wszelkie opinie do „osobistego punktu widzenia”, który, według wielu, jest znakiem rozbicia tandemu Putin-Miedwiediew. Natomiast dzisiejsze pozbawione deklaracji politycznych sprawozdanie na pierwszy rzut oka wydaje się symbolicznym odejściem od idei trzeciej kadencji. Inni zaś podkreślają przekornie, że Władimir Putin nadal jest uważany za mistrza politycznych niespodzianek.

Stanisław Szypowski jest współpracownikiem „Nowej Europy Wschodniej” i prawnikiem Kancelarii Prawnej Skoczyński Wachowiak Strykowski.

Polecamy inne artykuły autora: Stanisław Szypowski
Powrót
Najnowsze

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Rumunia. Wybory, których ostateczny wynik poznamy za rok

04.12.2019
Michał Torz
Czytaj dalej

Białoruś. Rozmowy o ludziach i reżimie #opartenafaktach

03.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Przekleństwo cara Iwana

03.12.2019
Maciej Jastrzębski
Czytaj dalej

Pogrzeb ostatnich synów Rzeczpospolitej Obojga Narodów

02.12.2019
Bartosz Chmielewski
Czytaj dalej

Na granicy zdrowego rozsądku. Estońsko-rosyjski spór graniczny

29.11.2019
Juliusz Dworacki
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu