Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Zapomniany Wschód
2010-06-13
Paweł Pieniążek
Na początku roku szydziłem z braku rzeczywistych programów wśród czołowych ukraińskich polityków podczas kampanii prezydenckiej. Ciężko było określić wizję kandydatów, bo opowiadali się za współpracą zarówno z Unią Europejską, jak i z Rosją. Wszyscy bali się narazić wyborcom. Julia Tymoszenko nie chciała zrazić resztek elektoratu we wschodniej i południowej części Ukrainy, a Wiktor Janukowycz – w zachodniej i centralnej. Dlatego jednego dnia deklarowano wejście do Unii Europejskiej, a nazajutrz się z tej deklaracji wycofywano. Zresztą od wielu lat toczy się spór, którą wizję ostatecznie wybrać. Wydawałoby się, że kandydaci z Polski, określanej zaszczytnym mianem „lidera regionu”, będą prezentowali zupełnie inny poziom merytoryczny, a zaproponowane przez nich rozwiązania jasno zdefiniują wizję polityki wschodniej.

Przyznam szczerze, że kampanię wyborczą śledzę z przymrużeniem oka, bo bardziej zajmuje mnie sytuacja na Białorusi, w Rosji i na Ukrainie. Moje zainteresowanie wzrosło, gdy zrobiłem w pamięci przegląd obecnej kampanii. Pamiętałem różne wydarzenia: zaangażowanie w akcję powodziową, liczne spotkania z wyborcami w polskich miastach, dyskusje o służbie zdrowia, spoty, teledyski czy nowinki techniczne, którymi kandydaci chcieli się pochwalić. Ale czegoś mi brakowało… Ani razu nie usłyszałem konkretnych deklaracji co do polityki wschodniej.

Swoje poszukiwania zacząłem od przejrzenia programów wyborczych i tu nastąpiło pierwsze rozczarowanie (pomijając, że ukraińskie programy były dużo bardziej rozbudowane): żaden nie zawierał konkretnych postulatów, pomysłów – czegokolwiek, bo trudno uznać za przemyślany postulat hasło typu „Polska jako lider Europy Środkowo-Wschodniej”. Skoro nic nie było w programach, to może któryś z kandydatów w wypowiedzi dla mediów dookreślił swoją wizję? Niestety, jedyne, co udało mi się odszukać, to powielenia wcześniej znanych ogólników. Czara goryczy przelała się 13 czerwca, podczas debaty czterech głównych kandydatów (Jarosława Kaczyńskiego, Bronisława Komorowskiego, Grzegorza Napieralskiego i Waldemara Pawlaka). Odpowiedzi na pytanie o politykę wobec Ukrainy, Białorusi i państw nadbałtyckich były łatwe do przewidzenia: Jarosław Kaczyński chce kontynuować politykę swojego zmarłego brata oraz czerpać z dorobku Giedroycia i Piłsudskiego, Grzegorz Napieralski i Waldemar Pawlak po raz kolejny powtórzyli wyświechtane banały; wszyscy trzej kandydaci wyrazili chęć zintensyfikowania i poprawy stosunków z Rosją. Najbardziej rozczarowała wypowiedź Bronisława Komorowskiego, który ze swoją wizją wschodnią zawędrował do Afganistanu i stosunków transatlantyckich.

Debata utwierdziła mnie w przekonaniu, że polscy politycy nie mają koncepcji polityki wschodniej. Od dwudziestu lat prowadzimy ją niespójnie – raz kierując się romantycznymi zrywami, innym razem zaniedbując ważne sprawy. Praktycznie każdy polski polityk może opowiadać o tym, jaką siłą jesteśmy w regionie, ile zrobiliśmy dla Ukrainy, jak wspaniale reprezentujemy jej interesy, wszystko to w imię Giedroycia. W rzeczywistości zostaliśmy z Partnerstwem Wschodnim, które nie oferuje nic nowego – wszystkie propozycje i postulaty mogły być zrealizowane bez niego. Dobrze widać to w przypadku Rosji – państwa nieobjętego programem – z którą Unia Europejska prowadzi znacznie bardziej zintensyfikowaną politykę i wymianę handlową. Zresztą równie sceptycznie nastawione są państwa, do których Partnerstwo jest skierowane.

Wybory, te czy następne, nie zaoferują nam nowej jakości stosunków ze Wschodem (także z Rosją), jeśli nie zaczniemy działać konsekwentnie, a działania rządu i prezydenta będą wyłącznie laurką dla aktualnie rządzącej ekipy.

Paweł Pieniążek

Polecamy inne artykuły autora: Paweł Pieniążek
Powrót
Najnowsze

Zrzutka na Seferisa

16.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Wilno: Spotkanie wokół obławy augustowskiej 1945

14.07.2019
NEW
Czytaj dalej

Baśnie z tysiąca i jednego protestu. Gruzińska kronika wydarzeń

11.07.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

Wojna nie przynosi ani zwycięstwa, ani przegranej

10.07.2019
Tomasz Filipiak
Czytaj dalej

Integracja, adaptacja, akceptacja. Wsparcie obywateli państw trzecich na Dolnym Śląsku

10.07.2019
NEW
Czytaj dalej

German-Polish-Hungarian Summer WorkLab & Fab

09.07.2019
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu