Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Inna Rosja
2010-07-13
Stanisław Szypowski
W ostatni weekend w Rosji powstała nowa partia polityczna. W hotelu Izmaiłowo w Moskwie odbył się zjazd założycielski partii Inna Rosja, utworzonej na bazie rozwiązanej koalicji o tej samej nazwie. Delegaci wybrali na przewodniczącego Eduarda Limonowa i zatwierdzili statut. Nowa partia opozycyjna oznajmiła, że ma zamiar wystartować w wyborach do Dumy Państwowej w 2011 roku. Tym samym członkowie nie dowierzają, że ich partia zostanie zarejestrowana w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Eduard Limonow oświadczył, że powstanie partii otwiera drugi front walki politycznej. Pierwszy został otwarty w ramach Strategii-31, założonej przez Limonowa w celu obrony wolności zgromadzenia. Główny cel partii to wybory parlamentarne 2011 roku, w których Inna Rosja chce wziąć udział zgodnie z prawem i wymogami Ministerstwa Sprawiedliwości. „Teraz mamy inny klimat polityczny niż w 2007 roku. Wtedy nastroje społeczne nie były dla nas korzystne. Dziś ludzie są zmęczeni władzą, przez jej metody i brak perspektyw” – powiedział Eduard Limonow delegatom zjazdu.

Na zjazd partii przybyło stu pięćdziesięciu delegatów z pięćdziesięciu regionów. Do zarządu jednomyślnie zostali wybrani Eduard Limonow, Aleksander Awerin, Siergiej Aksionow, Aleksiej Wołyniec, Siergiej Fomczenko, Andriej Dmitriew i Andriej Skorowodnikow. Na pytanie dziennikarzy, czy Inna Rosja nie podzieli losu NBP (Partii Narodowo-Bolszewickiej), która została uznana przez Sąd Najwyższy za organizację ekstremistyczną i zakazana na terenie Rosji, Limonow zadeklarował, że jest gotów na konfrontację z władzą. Dodał, że władza walczy nie tylko z Inną Rosją; ona nie akceptuje ani „Solidarności”, ani Lewego Frontu. „My się nie boimy i jesteśmy świadomi, że nie będziemy się zgadzać z jej decyzjami” – oświadczył.

Według przewodniczącego, program partii jest „pokojowy” i ma służyć „obronie interesów obywateli”. Póki co jest przede wszystkim niejasny. Na konferencji prasowej Limonow został zapytany, jaki charakter będzie miała Inna Rosja – lewicowy czy prawicowy. Przewodniczący stwierdził, że będzie „centrowa”, a jednocześnie zaznaczył, że będzie taka, jaką stworzą sami jej członkowie, próbując tym samym przedstawić stronnikom platformę ideologiczną nowej partii. Na pytanie, jak będzie wyglądała współpraca z innymi partiami, Limonow zaprosił do wspólnych działań wszystkich, którzy są w opozycji do władzy.

Obywatelski ruch Inna Rosja powstał w 2006 roku jako koalicja różnych ugrupowań politycznych i obrońców prawa. Głównym celem ruchu była zmiana panującego reżimu. Jednak w 2007 roku ówczesna Inna Rosja straciła monolityczność. Pierwszy z ruchu wycofał się lider Rosyjskiego Związku Narodowo-Demokratycznego Michaił Kasjanow, później przedstawiciele Rosyjskiej Partii Republikańskiej i Związku Prawych Sił oraz młodzieżówek Zamiana i Obrona. Na końcu odpadł Ruch za Prawa Człowieka i Zjednoczony Front Obywatelski Garriego Kasparowa.

Były uczestnik ruchu, lider niezarejestrowanej Partii Republikańskiej Władimir Ryżkow, uważa, że każda próba powołania nowej partii jest potrzebna, ale szansy na zarejestrowanie nowego ugrupowania nie ma. Według przewodniczącego fundacji Petersburska Polityka Michaiła Winogradowa, pomimo pewnej odwilży i nowych trendów, Inna Rosja nie ma szans na oficjalne pojawienie się w wyborach 2011 roku. Odmiennego zdania jest wiceprzewodnicząca Międzynarodowego Stowarzyszenia Nauk Politycznych Jelena Szestopal, dla której obecnie nie ma żadnych podstaw, by stwierdzić jednoznacznie, że partia nie zostanie zarejestrowana. Według specjalistki jest wręcz odwrotnie – istnieją wszelkie przesłanki, by partię Limonova zarejestrować. Po pierwsze, wpisuje się ona w projekt Władysława Surkowa, który jest nastawiony na powstawanie nowych struktur politycznych. Po drugie, Limonow, mając dobre wyczucie koniunktury politycznej, znalazł idealny moment, by powołać do życia nową partię o nazwie stosownej do potrzeb społeczeństwa, zmęczonego zastojem na rosyjskiej scenie politycznej. Po trzecie, Dmitrij Miedwiediew, realizując projekt modernizacji kraju, działa na wszystkich możliwych płaszczyznach, lecz nie jest w stanie zaspokoić zapotrzebowania na opozycję i pojawienie się nowego tworu politycznego jest mu jak najbardziej na rękę. O tym, że Limonow i Inna Rosja są władzy potrzebni, jest przekonany również dyrektor Międzynarodowego Instytutu Ekspertyz Politycznych Jewgienij Minczenko. Według niego, prowokacyjna i kontrowersyjna postać Limonowa stała się ostatnio „trendy”, a jego felietony w najlepszych i najmodniejszych rosyjskich czasopismach są bardzo lubiane. Ale Limonow nie ma żadnego elektoratu oprócz środowisk skupionych wokół jego osoby. Organizowane przez niego mitingi idealnie wpisują się w politykę Kremla, a ich obecność pokazuje, że w Rosji istnieje opozycja i może manifestować swoje niezadowolenie.

Pojawienie się Innej Rosji jest potrzebne jako namiastka rosyjskiego pluralizmu, nie tylko politycznego, ale i światopoglądowego. Obawiam się jednak, że jej działalność może się sprowadzić do kolejnych jednorazowych, dobrze zorganizowanych i barwnych akcji w rodzaju politycznych performance, jakie dotychczas serwował nam Limonow wraz z narodowymi bolszewikami. A może nie doceniam nowego ruchu, który swoją „centrowością” porwie tłumy Rosjan? Tylko czy w rosyjskim społeczeństwie, w którym podatna na myśl centrową klasa średnia dopiero się rodzi, a dotychczasowe partie „środka” nie odnosiły żadnych sukcesów, nowy twór polityczny ma jakąkolwiek szansę na zaistnienie? Czas na pewno pokaże, na ile „przemiana” Limonowa i jego program realnie wpłyną na rosyjską scenę polityczną. Byle z korzyścią dla Rosjan!

Stanisław Szypowski

Polecamy inne artykuły autora: Stanisław Szypowski
Powrót
Najnowsze

Ukraina – walka o parlament

21.07.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

93 lata temu zmarł Feliks Dzierżyński. W Rosji jego kult jest wciąż żywy

20.07.2019
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Zamiast fait accompli – chaos

18.07.2019
Mariusz Antonowicz
Czytaj dalej

Nadchodząca agonia systemu? Przedterminowe wybory parlamentarne na Ukrainie

17.07.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Zwykły człowiek vs Rosja

16.07.2019
Tomasz Grzywaczewski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Zrzutka na Seferisa

16.07.2019
NEW
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu